Upały nie służą zarówno kierowcom, jak i samochodom

Tegoroczne upały doskwierają każdemu. Opuszczenie domu, klimatyzowanego pomieszczenia urasta do rangi sporego wyzwania. Podobnie w przypadku użytkowanego przez nas auta. Jednak także w tym przypadku powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na jego potrzeby. W przeciwnym wypadku żar lejący się z nieba jeszcze bardziej przyczyni się do złych skojarzeń związanych z tegoroczną porą letnią.

Zwiększone ryzyko przegrzania auta

Wzrost temperatury jest równoznaczny z możliwością przegrzania naszego pojazdu. To bardzo kłopotliwa awaria, zwłaszcza, gdy mamy zamiar wybrać się w dłuższą, wakacyjną trasę. Pierwszym zagrożeniem może być zbyt mała ilość płynu chłodniczego. Zwłaszcza latem należy pamiętać o jego systematycznej kontroli. Jeśli wskaźnik będzie znajdował się poniżej minimum, to silnik nie będzie odpowiednio chłodzony. W konsekwencji zacznie gorzej pracować, a w najgorszym przypadku po prostu przestanie. Specjaliści wskazują, że warto systematycznie kontrolować jest stopień zużycia.

Do tego należy zwrócić uwagę na wentylator lub też czujnik, który odpowiada za jego włączenie. To on ma za zadanie chłodzić silnik po tym, jak zakończymy podróż. Po jego zaparkowaniu i opuszczeniu warto na moment przystanąć i wsłuchać się w odgłosy jego pracy. Jeśli ich nie usłyszymy, to usterka wentylatora może doprowadzić do ciągłego wzrostu temperatury płynu chłodniczego. Nie zapominajmy o termostacie, który mimo, że jest prostym elementem to szczególnie ważnym latem.

Co zrobić w sytuacji przegrzania silnika?

Do przegrzania silnika może dojść także z powodu zanieczyszczone filtru powietrza, który odpowiada za doprowadzenie go do „serca” pojazdu. Jeśli niestety dojdzie już do przegrzania silnika należy pamiętać o kilku istotnych zasadach. Nie wolno lekceważyć żadnych objawów i kontynuować jazdy za wszelką cenę. W ten sposób możemy zatrzeć silnik. Pamiętajmy, że w chwili zatrzymania nie można gwałtownie otwierać maski i pochylać twarzy nad silnikiem, możemy poparzyć się gorącą parą!

Nie powinniśmy też gwałtownie odkręcać korka zbiorniczka z płynem. Wydobywająca się stamtąd ciecz może poparzyć nasze ręce. Nie dolewajmy zimnej wody do rozgrzanego silnika, ani też nie wdychajmy oparów płynu. Niech nie przychodzi nam na myśl uzupełnianie płynu płynem do spryskiwaczy, gdyż on ma bardzo niską temperaturę wrzenia. Motoryzacja zna już takie przypadki, że kończyło się to trwałymi uszkodzeniami pojazdu.

Brak klimatyzacji to piekło

Latem pracuje wiele podzespołów na największych obrotach. W tym także paski klinowe, napędzający je agregat, alternator, czy też pompa wodna. Te wszystkie części mogą ulec przeciążeniu nawet przy zwiększonym bagażu naszego samochodu. Najważniejsza w kwestii upałów wydaje się jednak klimatyzacja, bez której trudno wyobrazić sobie podróż. Złe korzystanie z niej może sprawić, że ulegnie awarii.

Podczas wizyty w warsztacie warto wykonać ozonowanie, dzięki czemu oczyścimy ją z grzybów. To nie tylko przyczyna nieprzyjemnych zapachów, ale substancji szkodliwych dla naszego układu oddechowego. Ważna też jest wymiana filtra kabinowego. Wsiadając do nagrzanego auta nie można uruchamiać klimatyzacji na największych obrotach, tylko wnętrze stopniowo chłodzić. Zapobiegać takim sytuacjom można, dzięki przesłonce przeciwsłonecznej.

Tags: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*